Czlowiek nawet gdyby rodzil sie kilka razy,i nawet jesli rodzilby sie z juz zdobytymi doswiadczeniami z poprzedniego zycia ,to i tak bedzie sie pakowal w bagno.Nie wiem od czego to wszystko zalezy .Mnie nawet doswiadczenia z obecnego zycia jakos niczego nie nauczyly.Zamiast dac sobie czas po rozwodzie (nie wiem na co,ale coraz czesciej utwierdzam sie w przekonaniu ze powinnam),to ja idiotka skonczona wychodzac z jednego malzenstwa wlazlam w drugie.Latka leca a ja zamiast inwestowac w siebie zainwestowalam w zwiazek cale swoje jestestwo.Sprzedalam wszystko i wyjechalam do NIEGO.
Teraz on podejmuje wszystkie decyzje,nawet jak mnie pyta o zdanie to i tak w efekcie koncowym wychodzi na jego.Ja pierdole co sie ze mna stalo.
Najgorsze w tym wszystkim jest to ze zdaje sobie sprawe z beznadziejnosci a mimo wszystko nic z tym nie robie.
No bo co tu teraz zrobić?
ReplyDeleteA drugą osobę trudno zmienić